Jak uzyskać pozytywną decyzję kredytową?

21
Jak uzyskać pozytywną decyzję kredytową

Wartość kredytów konsumpcyjnych na rynku polskim systematycznie rośnie. Wraz z tym rośnie ostrożność banków, dodatkowo moderowana przez Komisję Nadzoru Finansowego. Każdy bank stara się jak najbardziej zmniejszyć swój portfel tzw. złych kredytów, jednocześnie realizując coraz ambitniejsze plany sprzedażowe.

Klient dobrej jakości

Osoby o bardzo wysokich dochodach niekoniecznie są najcenniejszymi klientami banków. Owszem, przedmiotem ich transakcji są na ogół duże kwoty, ale ich model korzystania z usług finansowych też jest specyficzny. Coraz bardziej poszukiwani są klienci, których dochody są stabilne i stałe – osoby zatrudnione na umowę o pracę, emeryci, renciści. Taki profil klienta daje bankowi przekonanie, że udzielona pożyczka zostanie spłacona. Ponadto klienci „stabilni”, ale nie zarabiający dużo, częściej korzystają z produktów takich jak pożyczki, linie debetowe, karty kredytowe. Ułatwia to bankierom realizację planów sprzedaży i sprawia, że wyjątkowo przychylnym okiem patrzą na takich kontrahentów.

Zostań atrakcyjnym kredytobiorcą

Nie tylko rodzaj zatrudnienia i poczucie stabilności, jakie dajemy bankowi, ma znaczenie. Liczy się nasz ogólny wizerunek w systemie bankowym. Miejscem, gdzie ten wizerunek powstaje, jest oczywiście Biuro Informacji Kredytowej (BIK). To główne źródło wiedzy banku o naszych przeszłych i obecnych relacjach ze światem finansjery. BIK jest zmorą każdego kredytobiorcy, który miał problemy ze spłatą pożyczki lub debetu. Tymczasem ta baza może przynieść nam również wiele dobrego.

Oto przykazania atrakcyjnego kredytobiorcy:

  • miej historię kredytową – to nieprawda, że osoby z „czystą kartą” w BIK-u są bardziej wiarygodne. Banki są bardzo ciekawe naszej „moralności” płatniczej, a tę można poznać tylko przez historię kredytową. Jeżeli zatem zamierzamy ubiegać się o poważniejszy kredyt (np. hipoteczny), warto wcześniej zaciągnąć drobną pożyczkę na kilka miesięcy tylko po to, by pokazać, że jesteśmy rzetelnym kredytobiorcą.
  • nie spłacaj wielu kredytów jednocześnieduża liczba drobnych pożyczek i kredytów sprawia wrażenie, że nie potrafimy zarządzać swoimi pieniędzmi i „łatamy” braki w domowym budżecie. Warto zrobić porządek w finansowych sprawach i wziąć kredyt konsolidacyjny. Dzięki niemu uzyskamy warunki ułatwiające nam obsługę całego zadłużenia (wydłużając okres spłaty i zmniejszając wysokość raty).
  • nie składaj wniosków o kredyt w wielu bankach naraz – to najczęstszy błąd popełniany przez osoby szukające kredytu i w ten sposób starające się wybrać najlepszą ofertę. Dla banku takie działanie to sygnał, że dana osoba ma prawdopodobnie niską zdolność kredytową i szuka „czegokolwiek gdziekolwiek”. W rejestrze BIK widać nie tylko zaciągnięte zobowiązania, ale też wszystkie składane wnioski kredytowe. Im więcej wniosków składamy, tym bardziej upewniamy kolejne banki, że nie jesteśmy wiarygodnym kredytobiorcą. W przeciwnym razie wcześniejsze zapytania zakończyłyby się sukcesem i otrzymalibyśmy już pożyczkę. Poszukiwania najlepszego kredytu gotówkowego trzeba zacząć od stron internetowych banków, wybrać kilka najciekawszych i dopiero wtedy składać wniosek.
  • unikaj roli poręczycielajeżeli zgodziliśmy się pomóc krewnemu lub przyjacielowi i poręczyliśmy jego kredyt, to też będzie widoczne w rejestrze BIK. Obniża to niestety naszą zdolność kredytową, ponieważ bank do chwili spłaty takiej pożyczki będzie zakładał, że w każdej chwili możemy być zmuszeni do jej zwrotu zamiast pierwotnego kredytobiorcy. Poręczenie jest równoznaczne z wejściem w rolę potencjalnego dłużnika.
  • zlikwiduj kartę kredytową – wiele osób posiada karty kredytowe, których używa rzadko albo wcale. Karty są jednym z popularniejszych produktów typu „cross-selling”, tzn. sprzedawanych w pakietach. Posiadanie karty kredytowej jest takim samym zobowiązaniem, jak poręczenie czyjegoś kredytu – w każdej chwili możemy przecież z niej skorzystać, zaciągając w ten sposób dług. Przed wystąpieniem o kredyt gotówkowy najlepiej jest rozwiązać umowę o kartę kredytową, wcześniej ją spłacając.
  • nie chowaj głowy w piasek – jeśli mamy problemy ze spłatą kredytu, nie wolno unikać rozmów z bankiem. Trzeba albo jak najszybciej zacząć nadrabiać zaległości, albo renegocjować harmonogram spłaty. W historii kredytowej znacznie lepiej będzie wyglądał kredyt objęty porozumieniem o spłacie, niż informacje o nie uregulowanych ratach. Problemy finansowe mogą przydarzyć się każdemu, a dla banku najważniejsze jest to, w jaki sposób kredytobiorca zachowa się w takiej sytuacji.

Wszystkie nasze działania zostawiają po sobie ślady, z których można wiele wywnioskować na nasz temat. Warto zadbać o to, by w oczach finansistów wypaść na osobę poważną, odpowiedzialną i solidną. Wówczas wszelkie zapytania ofertowe z naszej strony będą traktowane równie poważnie.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKredyty gotówkowe dla małych firm
Następny artykułSkok na kasę
Pisanie o branży finansowej to moje hobby. Szukanie najlepszych okazji, kruczków w ofertach... to dla mnie najciekawsze wyzwania. Lubię dzielić się swoją wiedzą o finansach z internautami.

21 KOMENTARZE

  1. Z kredytami jest o tyle nie dobrze, że możemy trafić do puli ludzi którzy go nie spłacają, a my tym samym nie dostaniemy kredytu. Kilka lat temu poszliśmy z mężem do jednego z polskich banków, Pan nam powiedział, że nie dostaniemy kredytu, ponieważ znajdujemy się w wieku (35 oraz 36 lat), w którym ludzie nie spłacają kredytu mieszkaniowego.

  2. Nie słyszałam jeszcze o tym, że ktoś nie dostał kredytu ze względu na swój wiek 35-36 lat. No, ale widocznie dzisiaj jest wszystko możliwe.

  3. No niestety, przy normalnych zarobkach można zapomnieć o dostaniu kredytu. Oczywiście, że można wziąć kredyt na krótszy okres, ale wówczas rośnie kwota raty do zapłaty.

  4. Po przeczytaniu wpisu nasunęła mi się myśl, że kurde banki ( oczywiście te duże ), mają jednak ludzką twarz. Że w razie problemu ze spłatą kredytu, można uzyskać od nich pomoc/ renegocjować kalendarz spłat, rozbić to na dodatkowe raty itd. Niestety czytając komentarze niektórych ludzi pod wpisem, odnoszę wrażenie że ostatni raz w banku byli przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, gdy wtedy faktycznie trudno było dostać jakikolwiek kredyt. Dziś to nie jest raczej trudne. W sumie zależy to od banku, ale opierając się na moim przykładzie. Mam konto bankowe w pewnym polskim banku na M. Ostatnio w celu wypłacenia pewnej sumy z konta podszedłem do kasy zamiast do bankomatu, (który posiadał jakąś usterkę), Pani sprawdzając moje dane powiedziała, że jest przygotowana dla mnie oferta kredytowa o wysokości 10 tysięcy złotych, że jak będzie potrzeba to zapraszają. Odmówiłem, ponieważ na obecną chwilę kredyt jest mi niepotrzebny. Poruszyłem ten przykład, bo naprawdę nie wiem czemu ludzie twierdzą, że w Polsce ciężko o kredyt. No chyba, że mają problemy z BIK.
    Pozdrawiam 🙂

  5. Niestety to jest trochę tak, że z jednej strony są sprzedawcy kredytów, którzy zrobią wszystko, aby tylko wcisnąć nam jak najwięcej kasy, a z drugiej strony są działy analizy kredytowej i skomplikowane algorytmy, które analizują setki danych o kredytobiorcy. Raport z BIKu jest tak naprawdę jedynie składnikiem całego BIG Data, które jest badane podczas decyzji kredytowych. Mało osób wie, że banki czasem analizują nawet profile na Facebook’u czy aktywności na Twitterze 😉

  6. Nie Mariusz,

    Brak zdolności kredytowej nie wpływa na możliwość uruchomienia kredytu. Może za to wpływać pozytywnie na szybkość i warunki jego udzielenia 😉

  7. Z tego co się ostatnio orientuje to coraz trudniej dostać kredyt tzn. od banku na przykład na budowę domu, kredyt na dowód to zawsze można dostać tylko trudniej spłacić. Ja to widzę w ten sposób że jeśli bank nie chcę dać tobie kredytu to ma jakieś poważne wątpliwość więc lepiej się jeszcze kilka razy zastanowić czy na pewno będziemy wstanie spłacać ten kredyt. Banki zarabiają na kredytach więc bez jakiegoś konkretnego powodu nie odrzucają wniosków.

  8. Rzeczywiście zlikwidowanie karty kredytowej to dobry pomysł, jednak samo jej posiadanie w przeszłości wcale nie przekreśla nas w oczach banku- jeśli oczywiście regularnie ją spłacaliśmy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ